Artykuł sponsorowany

Jak dobrać rurę osłonową HDPE do trasy kablowej, gruntu i przyszłej rozbudowy sieci

Jak dobrać rurę osłonową HDPE do trasy kablowej, gruntu i przyszłej rozbudowy sieci

W trakcie realizacji projektu budowy sieci światłowodowej pod ruchliwą drogą ekipa instalacyjna często napotyka ten sam problem. Początkowo ułożona rura osłonowa o średnicy 75 milimetrów z powodzeniem wystarcza do przeprowadzenia pierwszych czterech kabli. Sytuacja komplikuje się jednak kilkanaście miesięcy później, gdy operator decyduje się na dobudowę kolejnej trasy i zagęszczenie infrastruktury. Brak odpowiedniej rezerwy przestrzeni wewnątrz przewodu zmusza inwestora do przeprowadzenia dodatkowych prac ziemnych. To z kolei podnosi całkowite koszty inwestycji o kilkadziesiąt procent i paraliżuje lokalny ruch. Wybór większej średnicy już na etapie projektowania trasy pozwoliłby na swobodne wdmuchnięcie dodatkowych włókien bez konieczności ponownego rozkopywania terenu.

Dobór średnicy i rezerwy pod przeciąganie oraz wdmuchiwanie kabli

Podstawowa zasada projektowania infrastruktury zakłada, że średnica wewnętrzna rury powinna być półtora raza większa od zewnętrznego wymiaru kabla energetycznego. W przypadku delikatniejszych przewodów światłowodowych ten współczynnik rośnie i osłona musi być nawet dwukrotnie szersza. Taka rezerwa przestrzeni bezpośrednio decyduje o łatwości przeciągania wiązek za pomocą lin napędowych. Umożliwia również bezpieczne wdmuchiwanie światłowodów przy użyciu sprężonego powietrza. Jeśli na trasie pojawia się przewód o średnicy 25, 32 lub 40 milimetrów, mikrorurka światłowodowa zapewnia odpowiednią ilość miejsca na cały pakiet włókien. Taki układ znacząco upraszcza i przyspiesza przyszłą rozbudowę lokalnej sieci telekomunikacyjnej. Liczba planowanych kabli na całej długości wykopu z góry narzuca wybór konkretnego przekroju, co pozwala uniknąć nadmiernego tarcia i uszkodzeń zewnętrznej izolacji podczas montażu.

Wymagania wobec osłon rosną na odcinkach poprowadzonych pod ciągami komunikacyjnymi lub w miejscach o dużym obciążeniu gruntu. Kluczowa staje się wtedy wyższa klasa sztywności obwodowej, którą producenci oznaczają symbolem SN. Rury karbowane w klasie SN 8 wytrzymują nacisk rzędu 8 kN/m², co w zupełności wystarcza do zabezpieczenia instalacji pod drogami lokalnymi. Z kolei parametr SN 16 jest absolutnie niezbędny do utrzymania ciężaru pojazdów ciężarowych na autostradach i węzłach logistycznych. Podczas wykonywania nowoczesnych przewiertów bezwykopowych elastyczność materiału pozwala na płynne pokonywanie zakrętów bez ryzyka pęknięć. W takich warunkach grubość ścianki musi jednak odpowiadać potężnym siłom wciskania maszyny wiertniczej. Przykładem sprawdzonego rozwiązania jest ścianka o grubości 3,7 milimetra w powszechnie stosowanym wariancie RHDPE 40.

Różnice typów rur i rola akcesoriów montażowych

Infrastruktura podziemna wymaga stosowania zróżnicowanych materiałów w zależności od specyfiki danego wykopu. Gładkie warianty jednościenne wykorzystuje się najczęściej na bardzo prostych, pozbawionych uskoków trasach naziemnych i płytkich instalacjach. Z kolei rowkowane wersje wielowarstwowe z wewnętrznymi żebrami poślizgowymi minimalizują opory tarcia przy przeciąganiu długich odcinków w zaawansowanej telekomunikacji. Wybierając rury HDPE do konkretnego zlecenia, projektanci muszą uwzględnić nie tylko sam przekrój, ale też strukturę wewnętrzną tworzywa. Mikrorurki o standardowych średnicach 12/8 milimetrów można łączyć w spójne pakiety przeznaczone do obsługi gęstych sieci typu FTTH. Taka konfiguracja ułatwia selektywne wdmuchiwanie pojedynczych światłowodów bezpośrednio do docelowych abonentów. W ciężkiej energetyce znacznie lepiej sprawdzają się modele o pogrubionej ściance, które skutecznie izolują kable przed zgniataniem. Rozwiązania dla tego sektora produkuje między innymi spółka TELTAR z Chmielowa, dostarczając na rynek warianty o przekrojach od 25 do 250 milimetrów.

Ciągłość trasy i bezpieczeństwo ułożonych przewodów zależą w ogromnej mierze od jakości zastosowanych łączeń. Na długich odcinkach liniowych złączki skręcane dla średnic 25–110 milimetrów gwarantują pełną szczelność na poziomie IPX4. Ich ogromną zaletą jest możliwość szybkiego montażu bez użycia specjalistycznego i drogiego sprzętu. W trudniejszych warunkach polowych ekipy instalacyjne wykorzystują zgrzewanie doczołowe, które tworzy jednolitą, nierozerwalną barierę przed wodą gruntową. Prawidłowo zamontowane trójniki skręcane oraz zasobniki kablowe eliminują martwe punkty w przebiegu trasy. Precyzyjne uszczelnienie chroni wrażliwe włókna przed niszczącym wpływem wilgoci i zanieczyszczeń przenikających z otaczającej ziemi.

Właściwe zabezpieczenie trasy kablowej wymaga spojrzenia na projekt z szerszej perspektywy. Ostateczna decyzja o wyborze materiału izolacyjnego wynika z chłodnej analizy warunków geologicznych, przewidywanej klasy obciążenia gruntu oraz wybranej metody układania instalacji. Kopanie tradycyjnych rowów stawia przed materiałem zupełnie inne wyzwania niż realizacja głębokich przewiertów sterowanych czy mechaniczne wciąganie przewodów. Skupienie się wyłącznie na jednym parametrze, na przykład samej średnicy przelotowej, zazwyczaj prowadzi do kosztownych błędów na etapie eksploatacji. Dopiero umiejętne połączenie odpowiedniej odporności mechanicznej, przemyślanej rezerwy przestrzeni montażowej i niezawodnych akcesoriów łączeniowych pozwala stworzyć infrastrukturę gotową na wieloletnią pracę. Twarde dane techniczne dają inwestorowi pewność, że sieć przetrwa zarówno naprężenia fizyczne, jak i nieuniknioną potrzebę technologicznej rozbudowy.